W parku otaczającym sannicki pałac, w którym niegdyś grywał Chopin, archeolodzy odkryli ślady osadictwa sprzed tysięcy lat. Wystawa „Co było przed pałacem?” opowiada tę historię.

Zakres realizacji
Aplikakcje Multimedia UX Integracja

Miejsce pełne niespodzianek

Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina w Sannikach kojarzy się z muzyką, polichromiami i spacerami po jedenastohektarowym parku. Mało kto spodziewa się, że pod jego alejkami i trawnikami archeolodzy z Państwowego Muzeum Archeologicznego w Warszawie odkryli ślady osadnictwa sięgające aż neolitu. Fragmenty naczyń Kultury Amfor Kulistych z lat 3100–2600 p.n.e., monety z XVI wieku, a nawet fundamenty zapomnianego dworu - każda warstwa ziemi okazała się kolejnym rozdziałem historycznej opowieści.

Opis grafiki

Na cele ekspozycji oddelegowano poddasze pałacu, a nas zaproszono do projektu, by przygotować część multimedialną wystawy. Konkretnie: zaprojektować i wykonać aplikacje oraz stanowiska interaktywne, które opowiedzą tę wielowarstwową historię językiem zrozumiałym zarówno dla pasjonata archeologi, jak i dla rodziny z dziećmi odwiedzającej pałac w niedzielne popołudnie.

Instrumenty archeologa

Wiedza o wykopaliskach i rekonstrukcje 3D przekazywane są na tej wystawie w dużej mierze przez zaadaptowane na cele ekspozycji przyrządy - takie, jakich archeolodzy naprawdę używają w terenie. Tachimetr, cyfrowe mapy, sterownik drona, ale i - uwaga - diapozytyw. Dzięki temu zwiedzający poniekąd sami eksplorują wystawę, stopniowo odkrywając kolejne warstwy historii miejsca. Nikt tu nie prowadzi za rękę. Trzeba zajrzeć, dotknąć, uruchomić - zupełnie jak w prawdziwej pracy badawczej.

Opis grafiki
Opis drugiej grafiki

Widok, którego już nie ma

Jednym z najważniejszych zadań w projekcie było cyfrowe przywrócenie do życia dawnego dworu, który stał tu na długo przed pałacem. Na podstawie danych z wykopalisk i źródeł historycznych przygotowaliśmy serię rekonstrukcji 3D pokazujących kolejne fazy rozwoju budynku - od skromnej drewnianej siedziby, przez jej rozbudowę i murowane dobudówki, aż po pożar, który ostatecznie zakończył jego historię. Widz może prześledzić, jak dwór zmieniał się na przestrzeni stuleci, warstwa po warstwie - zupełnie jak archeolodzy czytają kolejne poziomy wykopaliska.

Odtworzyliśmy też wnętrza. Izby z belkowanymi stropami, sprzęty codziennego użytku, a przede wszystkim kaflowy piec - zrekonstruowany na podstawie fragmentów kafli znalezionych podczas badań. To detale, które nadają przeszłości specyficzności: nie abstrakcyjne „dawne czasy", lecz reprezentują miejsce, w którym ktoś kiedyś naprawdę mieszkał, gotował, ogrzewał się zimą...

Rekonstrukcje ukryliśmy w miejscach, w których zwiedzający najmniej się ich spodziewa. Przez dziurkę od klucza można zajrzeć do wnętrza jednej z izb. To jak podglądanie przeszłości - dosłownie i w przenośni.

Ale najciekawszy trik czeka przy oknie. Widok z poddasza wychodzi dokładnie na miejsce w parku, w którym kiedyś stał omawiany dwór. Cyfrowa rekonstrukcja 3D nakłada się na realny krajobraz za szybą - i nagle to, czego nie ma od stuleci, stoi tuż przed oczami. Trudno o lepszy kontekst dla opowieści o danym miejscu.

"Making of"
Opis grafiki
Opis grafiki

Odrobina humoru

Odrobina humoru nigdy nie zaszkodzi - nawet na wystawie archeologicznej. Przez szczelinę w podłodze można zaobserwować myszkę, która przemierza podziemną scenerię, obwąchuje znaleziska, podbiega do drobinek i na koniec - spogląda prosto w oczy podglądacza ;) Nasz mały lokator też ma co nieco do opowiedzenia o tym miejscu. Ta wdzięczna animacja puszcza oczko do najmłodszych odkrywców.

Opowieść, która nie nudzi

Wystawa „Co było przed pałacem?” to niezwykłe miejsce, w którym możemy poczuć się niczym prawdziwy badacz- archeolog i jednocześnie zgłębić zaskakujące historie jakie skrywa ziemia sannicka.