Pas kontuszowy jest polski i turecki jednocześnie. Noszony przez szlachtę Rzeczypospolitej, tkany na wzór perski, zdobiony motywami tulipanów z Pałacu Topkapi. Kiedy Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie zaprosiło nas do stworzenia oprawy wizualnej wystawy o wpływach tureckich na kulturę sarmacką, wiedzieliśmy, że ten jeden przedmiot - dwustronny, dwubarwny, dwukulturowy - powie więcej niż jakikolwiek manifest kuratorski. Zrobiliśmy z niego klucz do całej identyfikacji.
Jubileusz na styku dwóch światów
Rok 2023 zbiegł w czasie trzy rocznice: pięćdziesięciolecie Muzeum Szlachty Mazowieckiej w Ciechanowie, stulecie proklamowania Republiki Tureckiej i stulecie podpisania Traktatu Przyjaźni między Polską a Turcją. Kuratorka Nina Matczak postanowiła wykorzystać ten splot dat do opowiedzenia historii, o której rzadko się mówi: że w stosunkach polsko-tureckich pokoju było więcej niż wojen. I że to właśnie pokojowe kontakty - dyplomatyczne, handlowe, kulturowe - wywarły na Polskę wpływ głębszy niż jakakolwiek bitwa.
Wystawa „Orient w polskim zwierciadle - Wpływy tureckie na kulturę sarmacką" zajęła sale Dworu Aleksandry Bąkowskiej w Gołotczyźnie. Eksponaty z ponad dwudziestu instytucji - od Zamku Królewskiego na Wawelu, przez Muzeum Narodowe w Krakowie, po Pałac Topkapi w Stambule - oraz z prywatnych kolekcji. Nasza rola: zamienić te sale w przestrzeń, która nie tylko eksponuje, ale opowiada.
Zwierciadło jako zasada projektowa
Tytuł wystawy, który zaproponowaliśmy, zawiera słowo „zwierciadło" i to ono stało się kluczem do całej identyfikacji wizualnej. Motyw odbicia - tego, co polskie, oglądanego w tym, co tureckie, i odwrotnie - przenika każdy element projektu graficznego. Plakaty, banery, katalog, oznaczenia sal, podpisy eksponatów - wszystko zbudowane na zasadzie dualności.
Centralnym elementem key visualu jest pas kontuszowy. Tradycyjny element polskiej garderoby szlacheckiej, zapożyczony z Turcji i Persji. Dwustronny - co dosłownie potwierdza motyw odbicia. Podwójny, dwubarwny, noszący w sobie obie kultury jednocześnie. Na pasie spotkały się dwa motywy: tulipan - kojarzony ze Stambułem, powszechnie występujący w ornamentach tureckich - i goździk, zwany po turecku karanfil, będący jednym z najczęstszych motywów polskich pasów kontuszowych.
Jeden z wariantów pasów charakteryzowały dwie rozkrzewione gałązki goździka ustawione pionowo i skomponowane tak, by ściśle wypełniały niewidzialną owalną formę. Motyw ten nazywano karumfil.
Paleta, która mówi
Kolorystyka wystawy nie jest przypadkowa - każdy kolor niesie znaczenie. Błękit, kulturowo związany z architekturą islamu, symbolizuje źródło wody i nieskończoność nieba nad meczetami. Czerwień - tradycyjna dla kultury polskiej, barwnik drogi, kojarzony z bogactwem i dostojeństwem, symbolizuje odwagę i waleczność. Złoto łączy oba światy: przepych Orientu i sarmacką miłość do okazałości. Całość osadzona na ciepłym, ciemnym tle - szarości, która nie dominuje, ale scala.
Te cztery kolory przechodzą przez całą wystawę: od wielkoformatowych grafik na ścianach, przez typografię opisów, po oświetlenie sal. Spójność wizualna w przestrzeni, w której eksponaty pochodzą z kilkunastu różnych epok i kolekcji, to wyzwanie - ale konsekwentna paleta barw tworzy ramę, w której nawet najróżniejsze przedmioty zaczynają ze sobą rozmawiać.
Przestrzeń, która się zmienia
Pracowaliśmy we współpracy z architektem Piotrem Królikiem nad koncepcją zagospodarowania przestrzeni. Dwór Aleksandry Bąkowskiej to budynek z historią i charakterem - nie można go traktować jak białego pudełka. Kilka sal zostało zupełnie odmienionych na czas wystawy: zmienione proporcje, nowe podziały, warstwy tkanin i grafik, które przekształcają wnętrza z XIX-wiecznych salonów w korytarze między Rzeczpospolitą a Imperium Osmańskim.
Aranżacja plastyczna musiała pogodzić ze sobą eksponaty o zupełnie różnej skali - od miniaturowych numizmatów po wielkoformatowe tkaniny i elementy uzbrojenia. Każda sala ma swój rytm i temperaturę, ale wszystkie łączy ta sama opowieść wizualna. Przejście z sali do sali to przejście między rozdziałami - nie skok między gablotami.
Dźwięk, obraz, dotyk
Oprawa wizualna to dopiero początek. Przygotowaliśmy materiały wideo, które uzupełniają narrację wystawy - nie zastępują jej, ale dodają warstwę, której statyczne eksponaty dać nie mogą: ruch, kontekst, skalę. Sound design buduje atmosferę poszczególnych sal - subtelny, nieprzeszkadzający, ale obecny. Bo wystawa o trzech wiekach wymiany kulturowej nie może być cicha.
Na infokiosku uruchomiliśmy aplikację, która pozwala zwiedzającym zagłębić się w szczegóły - powiększyć ornament pasa kontuszowego, porównać turecki oryginał z polską adaptacją, przeczytać o zapożyczeniach językowych, których w polszczyźnie jest mnóstwo: od „kawy" po „dywan", od „turbanu" po „jarczak". Interfejs prosty - bo w muzeum nikt nie chce czytać instrukcji obsługi.
Dwadzieścia kolekcji, jedna opowieść
Na wystawie znalazły się eksponaty z Zamku Królewskiego na Wawelu, Zamku Królewskiego w Warszawie, Muzeum Wojska Polskiego, Muzeum Narodowego w Krakowie, Kielcach, Lublinie, Poznaniu i Wrocławiu, Muzeum Warszawy, Ossolineum, Biblioteki Uniwersyteckiej w Warszawie, a także fotografie z Pałacu Topkapi w Stambule. Ponad dwadzieścia instytucji i prywatni kolekcjonerzy. Każdy eksponat z inną historią, inną proweniencją, innym kontekstem - i wszystkie musiały znaleźć swoje miejsce w jednej, spójnej narracji.
To jest właśnie sedno naszej pracy: nie tworzymy eksponatów - tworzymy przestrzeń, w której eksponaty zaczynają opowiadać. Identyfikacja wizualna, aranżacja, multimedia, dźwięk - to narzędzia. Opowieść jest celem. A ta konkretna opowieść - o tym, że dwie kultury, które przez wieki walczyły i handlowały, modliły się do różnych bogów i nosiły te same pasy - wydaje nam się szczególnie aktualna.